Brudzice, 25.06.2002 r.

Grażyna Wilkoszewska

w imieniu syna

Tomasza Wilkoszewskiego

skazanego wyrokiem Sądu Wojewódzkiego

 w Piotrkowie Trybunalskim

(sygn. akt III K 59/96)

osadzonego w ZK w Sieradzu

Szanowny Pan Prezydent

Rzeczypospolitej Polskiej

     Aleksander Kwaśniewski

 

PROŚBA O UŁASKAWIENIE

 

Niniejszym wnoszę uprzejmą prośbę o ułaskawienie- wyjątkowe zastosowanie prawa łaski wobec mojego syna Tomasza Wilkoszewskiego. Został on skazany z art. 148  par. 1 na karę łączną 15 lat pozbawienia wolności w    procesie poszlakowym.

UZASADNIENIE

 Mój syn skazany został za udział w bójce w wyniku której zginął młody człowiek - wyrok sądu brzmiał „winny zabójstwa”. W momencie skazania syn miał lat 20. Nigdy wcześniej nie był karany, ani nie wchodził w konflikt z prawem.

 W tamtym tragicznym czasie wielokrotnie wracał on z Radomska pobity przez przedstawicieli grupy pseudo-kibiców miejscowej drużyny piłkarskiej RTS Radomsko. Nie tylko on był zresztą celem ataków tej grupy. Na szykany i pobicia było narażanych wielu chłopców dojeżdżających do Radomska z okolicznych wsi, w tym również i mój młodszy syn Erwin. Wielokrotnie grożono mu pozbawieniem życia oraz trwałym okaleczeniem poprzez np. wydłubanie oczu. Zgłaszaliśmy  powyższe fakty na policję, lecz nie udzielono nam żadnej pomocy. Sprawę terroru skinów- pseudokibiców w Radomsku opisała Irena Morawska w „Gazecie Wyborczej” (załącznik nr 1); reportaż na temat zajść w Radomsku pokazała również Telewizja Polska (załącznik nr 2). Zarówno przed kamerą, jak i w rozmowie z dziennikarką z GW miejscowi skini barwnie opisywali jak i ile razy pobili mojego syna i jego kolegów oraz jak napadali na innych ludzi - nie spotkała ich za te czyny żadna kara.

Tomasz osobiście brał udział w wydarzeniach z dnia 16 marca 1996 r., w tym w bójce i pobiciu wspólnie z innymi osobami, napotkanej grupy skinów- pseudokibiców.

Podczas wydarzeń do których doszło w Radomsku, posiadał on przy sobie nóż, jednakże nie było celem, ani jego, ani całej grupy zabicie człowieka. Podczas szamotaniny do której doszło w bloku przy ul. Tysiąclecia 1, został on przypadkowo popchnięty przez kogoś na Daniela Świtonia, zadając mu w ten sposób ranę nożem, która przyczyniła się do jego śmierci. Do dnia dzisiejszego żałuje  on tego, co się stało.

Sąd potraktował mojego syna  bardzo surowo kwalifikując jego czyn jako zabójstwo z zamiarem umyślnym. W sprawie było wiele wątpliwości i niejasności (nie wykonano ekspertyzy noża, nie dokonano wizji lokalnej). Sąd skazał go na karę 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo w zamiarze umyślnym i karę łączną 15 lat pozbawienia wolności.

Mojej rodziny nie było stać na adwokata, ten który bronił Tomasza był wynajęty zbyt późno. Wynajęcie adwokata możliwe było wyłącznie dzięki pomocy organizacji społecznych - głównie antyfaszystowskich oraz pomocy jakiej udzielili nam również parlamentarzyści - Jacek Kuroń oraz Piotr Ikonowicz.

Myślę, iż cała sprawa przed sądem I i II instancji, kasacja, która została odrzucona z przyczyn formalnych oraz odbycie przez niego prawie połowy kary bez prawa do przepustek jest wystarczającą dolegliwością.

Od ponad sześciu lat Tomasz przebywa w zakładzie karnym. Starał się należycie wykorzystać czas spędzony w więzieniu.  Podczas odbywania kary ukończył szkołę średnią  i z wyróżnieniem zdał maturę. Obecnie chciałby podjąć studia wyższe, ale nie jest to, niestety, możliwe w warunkach więziennych. Ponadto podjął w zakładzie karnym pracę, którą wykonuje bardzo sumiennie. Chciałabym nadmienić, iż spłacił on wszystkie nawiązki zasądzone w wyroku. Tomasz został w tym roku również członkiem Amnesty International. Odpowiednie wykorzystanie czasu spędzonego w więzieniu (nauka i praca), może być gwarancją jego gotowości powrotu do normalnego życia.

Wydarzenia z dnia 16 marca 1996r. zmieniły całe życie syna. Bardzo żałuje on tego co się stało. Kara, którą odbywa jest dla niego bardzo dotkliwa. Dalsze przebywanie w zakładzie karnym uniemożliwia mu podjęcie studiów.

 

 Szanowny Panie Prezydencie! Ułaskawienie poprzez skasowanie pozostałej do odbycia kary da mu możliwość powrotu do normalnego życia. Bardzo proszę o danie mu tej szansy.

Z wyrazami szacunku

Grażyna Wilkoszewska

 

Załączniki:

  1. Artykuł z Gazety Wyborczej – reportaż o zajściach przed i po dn. 16 marca 1996;

  2. Kaseta video zawierająca film o wydarzeniach z Radomska wyemitowany przez TVP;
  3. Świadectwo ukończenia szkoły średniej i zdania egzaminu dojrzałości;
  4. Poparcie wniosku od stowarzyszenia „ULICA”;
  5. Poparcie wniosku od INSTYTUTU ROZWOJU I PROMOCJI KOLEI;
  6. Poparcie wniosku od stowarzyszenia „Zielone Mazowsze
  7. Poparcie wniosku od związku zawodowego „Konfederacja Pracy”.