Obecnie Tomek przebywa w Zakładzie Karnym w Sieradzu, jeżeli chcesz go wesprzeć pisz na adres:
Tomasz
Wilkoszewski
Zakład Karny
ul. Orzechowa 5
98-200 Sieradz
Jeżeli piszesz
po raz pierwszy do więźnia, pamiętaj:
Jednym z głównych powodów, dla których ludzie odkładają swoje zaangażowanie
dla wspierania więźniów, jest trema przed napisaniem pierwszego listu. Bardzo
trudno jest napisać list do kogoś, kogo się nie zna: ludzie nie wiedzą co napisać,
czują, że są rzeczy, o których pisać nie powinni albo też myślą, że więźniowie
nie będą zainteresowani tym, co oni mają do przekazania. Takie były problemy,
które większości z nas udało się przezwyciężyć - poniżej więc chcemy przekazać
parę rad.
Niektóre więzienia ograniczają liczbę listów, które więźniowie mogą pisać; zwykle też więźniowie muszą kupować znaczki i koperty. Tak więc pamiętaj o wysłaniu koperty zwrotnej z naklejonym znaczkiem. Nie spodziewaj się szybkiej odpowiedzi na list czy kartkę pocztową. Listy do więźniów są zatrzymywane, czytane, opóźniane czy nawet cenzurowane. Inną sprawą jest adres nadawcy - zapisz go z tyłu na kopercie - nie tylko po to by więzień mógł ci odpisać, ale dlatego, że w niektórych więzieniach "anonimowe" listy nie są doręczane; ważne jest też, by nie pisać adresu ze skrytką pocztową.
Na wstępie
dobry zwyczaj nakazuje przedstawienie się, jeśli uczestniczysz w jakichś działaniach,
napisz gdzie działasz. Możesz napisać gdzie usłyszałeś o sprawie danego więźnia.
Pierwszy list nie powinien być za długi - jeśli list będzie za długi, personel
więzienia może go zatrzymać (bo nie będzie im się chciało go czytać). Z drugiej
strony, pisząc po raz pierwszy nie znasz człowieka, do którego piszesz, z czasem
jeśli lepiej się poznacie, korespondencja między wami może być bardziej osobista.
Jeśli piszesz do "wrobionego" więźnia i wierzysz, że jest niewinny
- napisz to; pomaga mu to uwierzyć w siebie. Nie rozpisuj się zanadto o swoich
problemach- więźniowi wydają się one często absurdalne i błahe. Dla zdecydowanej
większości więźniów listy są ucieczką od otaczającej ich ponurej rzeczywistości
zakładu karnego. Życie w więzieniu jest śmiertelnie nudne i jakiekolwiek wiadomości
od ludzi, których znają (albo i nie) pomagają ożywić tą atmosferę. Jeśli nie
znali Cię wcześniej, zanim się tam znaleźli - z pewnością będą chcieli cię poznać,
usłyszeć jak żyjesz.
Pisząc użyj swojej wyobraźni i nie pisz przypadkiem o czymś, co by mogło pogorszyć
sytuację więźnia czy też spowodować czyjekolwiek kłopoty z policją. Pamiętaj,
że listy są czytane i sprawdzane, mogą być dowodem w sprawie, lub argumentem
przy odmowie przepustek i ocenie więźnia.
Dla ludzi
uwięzionych za działalność polityczną, społeczną czy swoje przekonania ważne
jest podtrzymywanie ich zaangażowania w sprawę, w imię której znaleźli się w
więzieniu. Opisujcie swoje działania, wysyłajcie im biuletyny i gazety, dyskutujcie
o ideach..
Jeśli bierzesz udział w kampanii poparcia dla jakiegoś więźnia, musisz być realistą.
Dla ludzi odsiadujących długie wyroki najważniejsze jest podtrzymywanie nadziei,
że dotrwają do wyjścia, nie zaś pisanie o "szybkim końcu odsiadki".
Pomyśl, jeśli więzień uwierzy ci, że to możliwe - co się stanie gdy się dowie,
że to mrzonki. Niestety często ludzie zmyślają pisząc do więźniów, co w późniejszym
zderzeniu z rzeczywistością prowadzi do załamania psychicznego. Żadnej mitomanii!
Pisząc do Tomka
Wraz z listem można zawsze wysłać ziny, czasopisma (nie koniecznie alternatywne), broszury czy książki. Ponadto można wysyłać w liście inne nośniki informacji jak dyskietki, CD czy kasety audio i video- w przypadku takich przesyłek najlepiej aby to były listy polecone uzgodnione już z Tomkiem. Tomek ma w celi komputer więc miejcie to na uwadze. Karty telefoniczne przesyłajcie wyłącznie listami wartościowymi (są niewiele droższe niż polecony). Paczki żywnościowe muszą być z Tomkiem uzgodnione, bowiem przysługuje mu jedna miesięcznie o masie do 5 kg. W paczce takiej można wysłać jedynie żywność- najlepiej unikać produktów które można nabyć w kantynie (np. ryż, kiśle i gorące kubki). Nie wolno wysyłać produktów w puszkach i szklanych opakowaniach oraz surowych owoców i warzyw. Tomek zanim trafił do więzienia był wegetarianinem, więc miło, gdy otrzyma np. suszone produkty sojowe, bądź hermetycznie zapakowane sery.